poniedziałek, 29 maja 2017

Kolorowa czerń

Młodzi odkrywcy z grupy "Misiów" są coraz bardziej ciekawi świata i pasjonują się odkrywaniem zjawisk zachodzących w otoczeniu. Widząc taki zapał do nauki trudno było odmówić im wykonania kolejnego eksperymentu :)

Co potrzebowaliśmy?
  • szklankę,
  • wodę,
  • jasną/białą serwetkę (papierowy ręcznik lub kawałek bibuły),
  • czarny flamaster,
  • sznurek bawełniany (ok. 15 cm).


Co zrobiliśmy?
  • na środku bibułki zrobiliśmy niewielką dziurkę,
  • przewlekliśmy sznurek przez dziurkę,
  • blisko dziurki narysowaliśmy flamastrem 4 czarne kropki,
  • do wysokości ok. 3/4 szklanki nalaliśmy wody,
  • na szklance położyliśmy bibułę tak, żeby jeden koniec sznurka był zanurzony w wodzie,
  • obserwowaliśmy co się dzieje...




Co się stało?
  • woda wędrowała do góry po sznurku i już po chwili na bibule powstała widoczna mokra plama,
  • czarne kropki zaczęły się powiększać, a następnie naszym oczom ukazało się więcej kolorów, z których najlepiej przez dzieci dostrzegane były: zielony, niebieski i łososiowy (zauważony przez Szymona),
  • im bibuła bardziej nasiąkała wodą, tym plamy robiły się większe a kolory bledsze.




Dlaczego tak się stało?

Czarny kolor powstaje w wyniku wymieszania wszystkich kolorów podstawowych, czyli żółtego, czerwonego i niebieskiego. Dzięki wodzie rozdzieliliśmy czarny barwnik z flamastra na kilka kolorów. Metoda rozdzielania mieszanin na kilka substancji nazywa się chromatografia. 

Oczywiście dzieci próbowały na swój sposób wytłumaczyć zaobserwowane zjawisko. Wymyśliły, że może kolory były ukryte w wodzie, albo w papierowej serwetce...pomysłów było bez liku.
Bo w naszych działaniach najważniejsze jest myślenie, a błędna hipoteza nie ma znaczenia, bowiem zachęca młodych odkrywców do dalszych przemyśleń :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...